Info

Suma podjazdów to 500 metrów.
Więcej o mnie.

Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2013, Lipiec2 - 1
- 2013, Czerwiec5 - 0
- 2013, Maj1 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2013, Marzec3 - 1
- 2013, Luty2 - 0
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Kwiecień5 - 0
- 2012, Marzec7 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2012, Styczeń2 - 0
wypady
Dystans całkowity: | 836.00 km (w terenie 5.00 km; 0.60%) |
Czas w ruchu: | 39:53 |
Średnia prędkość: | 16.17 km/h |
Maksymalna prędkość: | 45.00 km/h |
Suma kalorii: | 2016 kcal |
Liczba aktywności: | 11 |
Średnio na aktywność: | 76.00 km i 4h 25m |
Więcej statystyk |
- DST 40.00km
- Czas 01:55
- VAVG 20.87km/h
- Sprzęt Axel
- Aktywność Jazda na rowerze
prawie wodospad i okolice
Wtorek, 2 lipca 2013 · dodano: 02.07.2013 | Komentarze 1
Tak z nienacka naszła ochota na poranne kręcenie. Jeden telefon i się udało (taki odzew na info na fejsie Dareckiego). Spotkanie przed 8 na dworcu - pytanie gdzie?no to może wodospad w Weklicach bo nie byliśmy - dojechali do Weklic pokręcili powęszyli nie znaleźli i uciekli od gryzących much :/ obczają to na mapie i wyruszą ponownie bo niestety znaków nie ma :/
(dodałem również parę km z kręcenia okolicznego co by wiedzieć mniej więcej ile w tym roku się uda :P )
Opis linka
- DST 85.00km
- Sprzęt Axel
- Aktywność Jazda na rowerze
Nocna Stegna
Niedziela, 23 czerwca 2013 · dodano: 25.06.2013 | Komentarze 0
jak co roku .... teraz mała przygoda z linką i cała trasa na ciężkim przełożeniu :/ ale za to było ciekawiej :D
- DST 80.00km
- Czas 03:35
- VAVG 22.33km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Axel
- Aktywność Jazda na rowerze
na piwko w stegnie...
Wtorek, 11 czerwca 2013 · dodano: 17.06.2013 | Komentarze 0
tak niechcący pojechałem do Stegny na piwko: z powodu braku chętnych pojechałem sam. Chcąc uciec od deszczowych chmur odkładałem postój z Marzęcina do Tujska z Tujska do....Stegny :) wyszło tak że po 1:20 h zamówiłem piwko w Stegnie i to była pierwsza przerwa w wyprawie. po pół h odpoczynku postanowiłem powrócić i tu było trochę słabiej. Mimo dobrego ciągu stwierdziłem że odpocznę w Marzęcinie przy mostku bo zaczynałem odczuwać zmęczenie nóg. Niestety jak dojechałem do mostu zobaczyłem jednego z naszych (strój zrobił swoje), który dopiero startował po przerwie. Niewiele myśląc postanowiłem go dogonić i trochę potowarzyszyć - niestety niedoszły kompan odcinka szybko nabrał prędkości. Cisnąc ponad 30km/h skróciłem dystans z 150m do 10-15, gdy nagle zadzwonił tel :/ po rozmowie miałem ok 200m odległości od przodownika który nie zamierzał zwalniać - próbowałem sił aż do miejscowości kępki, gdzie czując zmęczenie stwierdziłem że zrobię parę zadymionych zdjęć ;)
- DST 30.00km
- Czas 02:30
- VAVG 12.00km/h
- VMAX 30.00km/h
- Temperatura 16.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
W stolicy PW
Czwartek, 6 czerwca 2013 · dodano: 17.06.2013 | Komentarze 0
takie tam kręconko po stolicy z kuzynem :) niezła miescówka a zjazd dla wyczynowców rewelka ;)
- DST 106.00km
- VMAX 45.00km/h
- Temperatura 17.0°C
- Sprzęt Axel
- Aktywność Jazda na rowerze
w ucieczce przed burzą
Środa, 22 maja 2013 · dodano: 17.06.2013 | Komentarze 0
A tak sobie wpadłem na pomysł, że pokręcę trochę i tak jakoś w stronę Kadyn się wybrałem bo wszędzie indziej chmurki...popędziły mnie te chmurki przez Suchacz do Kadyn, gdzie zaczęło mżyć. Zaczerpnąłem więc kadyńskiego spa i po godzinie....wyruszyłem w deszczu :/ chcąc pojechać do Pasłęka wybrałem drogę przez Łęcze i Młynary - więcej tego błędu nie popełnię na wpół sprawnym rowerze - tyle pod górę to nie pamiętam kiedy jechałem...no ale było ciekawie :D stówka pękła z małą przerwą na nocleg w okolicach Ebowa ;)
- DST 44.00km
- Czas 02:00
- VAVG 22.00km/h
- VMAX 34.00km/h
- Temperatura -0.5°C
- Sprzęt Axel
- Aktywność Jazda na rowerze
w pogoni za słońcem
Wtorek, 2 kwietnia 2013 · dodano: 02.04.2013 | Komentarze 0
miałem jechać gdzie indziej całkiem ale że takie ładne słońce było to gnałem za nim dopóki nie zaszło a było to tuż przed nowym dworem (przez marzęcino)....no i trzeba było wrócić :P
- DST 82.00km
- Czas 08:00
- VAVG 10.25km/h
- VMAX 35.00km/h
- Temperatura -1.0°C
- Sprzęt Axel
- Aktywność Jazda na rowerze
stegna 2013
Niedziela, 24 marca 2013 · dodano: 24.03.2013 | Komentarze 1
ciężko określić czas kręcenia ale wycieczka była przednia ;)
niestety tel mi się zawiesił i udokumentować mogę tylko to:
w drodze powrotnej asekurowałem Anię, która dzielnie walczyła z naturą...
- DST 168.00km
- Czas 09:52
- VAVG 17.03km/h
- Sprzęt Axel
- Aktywność Jazda na rowerze
samotna Iława
Niedziela, 3 marca 2013 · dodano: 08.03.2013 | Komentarze 0
Po rozstaniu się z granicznikami do Nowego Dolna było ok - później obudził się wiatr, który zaczął przeszkadzać tak na dobrą sprawę dopiero przed Suszem. Na niecałych 2 kanapkach, pomarańczy i snickersie dojechałem do Iławy :D 2h zwiedzania i powrót...no właśnie - miało być więcej z górki a było tyle samo i do tego jeszcze wiatr w twarz (zwłaszcza przy górkach) :/ byle do Dzierzgonia - tam kierunek rychliki i...mega dziurasik park na drodze po ciemaku. Ale za to wiatr się uspokoił i jak tylko poczułem dobry asfalt znowu było 24-29 km/h :D finisz w Pasłęku - trochę z przymusu (dzięki za adoratora telefonicznego:))
trasa tu:
- DST 100.00km
- Czas 06:15
- VAVG 16.00km/h
- VMAX 43.00km/h
- Sprzęt Axel
- Aktywność Jazda na rowerze
powioskowo
Sobota, 14 kwietnia 2012 · dodano: 15.04.2012 | Komentarze 0
wolna sobota - jeszcze dziwnie to brzmi bo rzadko się zdarzało ale jednak. stwierdziłem że szkoda by było po łatwości przejechać 40pare km samochodem jak można pomęczyć rower.
i tak wyszło mi ok 100km:
</iframe>">do celu
i </iframe>">do chrześniaka
po drodze kilka ciekawostek (foto w terminie późniejszym)
- DST 80.00km
- Czas 04:37
- VAVG 17.33km/h
- VMAX 36.10km/h
- Kalorie 1361kcal
- Sprzęt Axel
- Aktywność Jazda na rowerze
Stegna 2012 na otwarcie sezonu
Niedziela, 25 marca 2012 · dodano: 26.03.2012 | Komentarze 0
w słoneczną niepozorną niedzielę zebrało się ponad setka pedalarzy i ruszyła w stronę lubiących zamaczać d..py w zimnej wodzie (popularnie zwanych morsami). Szybko słoneczna sielanka zamieniła się w wietrzną walkę z własną psychiką i możliwościami. Wiatr nieustannie szturchał rowerzystów to z jednej to z drugiej strony nie pomijając przodu. W ten sposób zwarta grupa podzieliła się szybko na kilka mniejszych oraz dociągających i zaniemogących kręciarzy. pierwsza przerwa w połowie trasy nie pozwoliła zebrać całej ekipy, gdyż gonił nas czas. W rozsypce otwierający sezon rowerzyści dotarli na pożegnanie zimnolubnych kąpielówek topiących marzannę (następnie ją ratujących)....i nastał czas na powrót -> wiatr w plecy -> relaks dla nóg -> banda idiotów w blachosmrodach -> i pożegnanie promu!
Wycieczka uznana za udaną :D
w jedną stronę tak</iframe>">trasa
a wracając trochę luźniej
</iframe>">trasa